środa, 22 czerwca 2016

Peanut Butter Pancakes

...czyli pancakes z masła orzechowego. Ta wersja zaskoczyła mnie w kilku względach. Po pierwsze konsystencja ciasta - jest na tyle gęste, że z łatwością można z niego formować okrągłe placuszki. Po drugie smak - zdecydowanie najmniej słodki ze wszystkich dotychczasowych. No i sos - idealne dopełnienie tego śniadaniowego przysmaku. Gorąco polecam!



wtorek, 21 czerwca 2016

Kanapka BLT

BLT, czyli bacon-lettuce-tomato - główne składniki jednej z najpopularniejszych kanapek amerykańskich. Polecam spożywać ją zaraz po przygotowaniu, bo kluczem do sukcesu jest świeżo podsmażony, chrupiący bekon.
Kanapka stała się popularna, kiedy w latach 50tych dzięki pojawieniu się supermarketów pomidory i sałata były dostępne przez cały rok.  Polecam podawać z sałatką Coleslaw :)



Coleslaw

Coleslaw, czyli słynna amerykańska "sałatka", a raczej dodatek do dań, bo po określeniu "sałatka" spodziewamy się raczej czegoś lżejszego. O tym, że jest pyszna pomimo swojej prostoty, nie trzeba chyba nikogo przekonywać, bo jakie danie skąpane w majonezie nie jest pyszne...? ;)
Coleslaw nie stanowi oddzielnego dania, podaje się go do smażonej ryby, do dań z grilla, kanapek na ciepło, burgerów...wszędzie tam, gdzie potrzeba odrobiny warzyw by usprawiedliwić dosyć kaloryczną resztę posiłku ;)
Pierwszy drukowany przepis na tę sałątkę pochodzi z początku lat 50tych, a nazwa Coleslaw oznacza nic innego jak "sałatkę z kapusty" i powstała od duńskiego słowa “Koolsla” (skrót od koolsalade), zapożyczonego od (nie zgadniecie...) duńskich imigranów.


wtorek, 31 maja 2016

Krem z zielonego groszku

Inspiracją dla tego przepisu jest amerykański krem z zielonego groszku, zwany Split Pea Soup. W zasadzie jedyną modyfikacją, na jaką sobie pozwoliłam jest zamiana selera naciowego na ziemniaki, ale ma to związek tylko z preferencjami smakowymi ;)
Lekkie zupy warzywne to dla mnie idealny obiad na ciepłe dni, który świetnie smakuje w domu, ale też zabrany ze sobą do pracy.


niedziela, 29 maja 2016

Dżem z truskawek i rabarbaru

Nie sądziłam, że coś tak prostego w przygotowaniu może mnie aż tak pozytywnie zaskoczyć smakiem :) Fakt, że truskawka z rabarbarem stanowią świetny duet był mi znany od dawna, ale pierwszy raz postanowiłam przygotować z nich dżem. Z poniższej porcji wyszły w zasadzie tylko 2 słoiczki dżemu, ale już planuję kolejne zakupy i kolejne gotowanie. Robienie dżemu ma w sobie coś niedzisiejszego. Aż dziwne, że jako miłośniczka wszystkiego, co "retro", dopiero teraz się za to zabrałam. To będzie "dżemowe" lato, tak czuję ;)

Ps. Pomimo, że poniższy przepis uważam za niezwykle udany, muszę przyznać, że w dalszym ciągu najsmaczniejszym dżemem domowej roboty jaki jadłam, był dżem truskawkowo-nektarynowy mojej mamy, ale może i z tym się zmierzę za jakiś czas... ;)